






















Większość turystów, która przyjeżdża do Cortiny d’Ampezzo w pierwszej kolejności rusza na szlaki Cristallo lub Tofane. Nie ma się czemu dziwić, przecież te dwa kolosy górują niemal wprost nad samym miastem. Ale w okolicy jest kilka bardzo ciekawych i mało poznanych miejsc, które polecam szczególnie miłośnikom dzikiej przyrody. Jest mało prawdopodobne by w tłumnie odwiedzanym Cristallo lub na południowym stoku Tofane zobaczyć jakieś zwierzęta, a w parku narodowym jest to z normalne.


Pierwszym dużym szczytem, jaki można zobaczyć ze szlaku prowadzącego do parku są kolosy Tofane i to od północy ‹poniżej›. Jest to jedyna taka możliwość.

Kiedy po południowej stronie Tofane i na okolicznych łąkach jest już piękna zielona wiosna, tutaj na północy śniegu jest jeszcze bardzo dużo.




Wycieczkę na teren Parco Dolomiti d’ Ampezzo można rozpocząć z małego parkingu, jaki znajduje się przy drodze nr-48 prowadzącej z Cortiny do Dobbiaco. Kiedy miniemy ośrodek sportowy Fiames, droga szybko przechodzi w piękną krótką serpentynę prowadzącą pod skałami. Po lewej możemy podziwiać początek dużej doliny okrążającej szczyt Col Rosa i masyw Tofane. Przed ostrym zakrętem w prawo, dokładnie na wprost jest malutki parking. Jeśli na nim nie będzie miejsc, możemy podjechać kilka metrów w głąb lasu. Tam znajduje się drugi parking, również niewielki. Dlatego w sezonie, żeby się nie martwić o to gdzie zaparkować, radzę zatrzymać się na Fiames i tam zostawić auto. Możemy wtedy podejść do miejsca, z którego rozpoczniemy wycieczkę ścieżką spacerową - tzw. passeggiata. Ścieżka ta za Fiames prowadzi trasą rowerowo-narciarską, która biegnie aż do Dobiacco. Proszę uważać, bo właśnie w okolicy gdzie powinniśmy z niej zejść jest mały tunel. Więc będzie to dobrą wskazówką.


|
|
Szlak prowadzi najpierw lasem. Po krótkim czasie z drogi, którą idziemy otwiera się ciekawa panorama na Tofane. Z tej okolicy można również zobaczyć północny skraj masywu Fanes ‹na samej górze›. Jest to jeden z ciekawszych masywów górskich i znany w zasadzie tylko od południa i Passo Falzarego. Następnie zbliżamy się do miejsca gdzie towarzyszy nam górski strumień i pierwsze kaskady ‹obok›. To tutaj po raz pierwszy czułem się tak jak w naszych pięknych Tatrach. |


|
Trochę dalej po drugiej, prawej stronie szlaku znajdują się kolejne tym razem nieco mniejsze wodospady. Towarzyszą nam aż do końca lasu, do miejsca gdzie szlak wkracza do ogromnej górskiej doliny. |
|


Na zdjęciu ‹poniżej› punkt charakterystyczny na trasie wycieczki, jakim jest budynek schroniska Rif. Ra Stua. Miejsce to znajduje się akurat na zachodnim skraju Croda Rossa. Niestety możemy zobaczyć tylko jeden z jego bocznych przedwierzchołków, który wszystko zasłania.

Wycieczkę możemy kontynuować jeszcze dalej i powędrować do jednego z daleko położonych schronisk. Trzeba pamiętać tylko o jednym, że poza krótkim sezonem letnim niestety wszystko na tej trasie jest pozamykane.


Będąc na terenie Parco Dolomiti d’Ampezzo proszę się zachowywać tak jak na prawdziwych turystów przystało. W dolinie tej można spotkać dużą ilość dzikiej zwierzyny. Jeżeli będziemy tam w środku sezonu, to zapewne zdziwią nas miejscowe zwyczaje. W tym możliwość wędrówek z psami. Co prawda, są tam znaki informujące by nasi ulubieńcy byli uwiązani na smyczy. Ale szybko zauważymy, że przepis ten ‹tak jak i wiele innych› nie jest przestrzegany.


Trasa szlaków na terenie Parco Dolomiti d’Ampezzo jest na mapie: Tabacco nr-03.
