






















Z tego co zauważyłem kolejki linowe, które tu prezentuję nie powodują spustoszenia w przyrodzie, gdyż są one w miejscach bardzo skalistych, gdzie latem i tak nie ma ani kozic, ani świstaków.
Prawda jest taka, że Dolomity są niszczone przez nartostrady i sztuczne naśnieżanie tras. Zauważyłem to po raz pierwszy wiosną pod Civettą, a identycznie jest w kilku innych miejscach.
A ponieważ z kolejki i na wycieczkach dokąd one prowadzą, raczej nie ma szans na spokojne oglądanie świstaków, polecam małą galerię poświęconą tym fantastycznym mieszkańcom dolomitowych spokojnych górskich zakątków.


|
|
Gdyby nagle ekolodzy w Dolomitach zamknęli wszystkie kolejki linowe. A następnie powiedzieli, można otworzyć tylko jedną - to swój głos w plebiscycie oddał bym tylko na kolejkę z San Martino di Castrozza na skraju masywu Pale di San Martino ‹obok›. Na szczęście w tym najładniejszym rejonie całych Dolomitów, jest to jedyna taka duża kolejka. |


|
Masyw Sella jak się na niego patrzy z daleka przypomina ogromne wyrośnięte ciasteczko, które po wyjęciu z foremki popękało na bokach. Prawie na środku tego ogromnego skalnego pustkowia znajduje się Piz Boe. Najwyższy szczyt tego masywu jak magnes ściąga tutaj niezliczone tłumy, które właśnie do góry, a w większości i na dół, jadą kolejką ‹obok›. Polecam panoramę masywu Sella z okolic górnej stacji kolejki linowej. Dla niektórych, może to być argument na rezygnację z tej wycieczki, gdyż nie ma w Dolomitach drugiego takiego zatłoczonego miejsca, na wysokości prawie 3 tysiące metrów. |
|


|
|
Kolejka linowa na Marmoladę przyciąga duże grupy turystów, szczególnie zimą. Natomiast latem, wszystkim górskim piechurom, taki wjazd będzie się kojarzył z długim i monotonnym siedzeniem na szczycie oraz oczekiwaniem, aż przewieje letnie chmury i będzie coś widać. Niestety, ale taka jest prawda, że na wyjazd najlepiej jest się zdecydować po przejściu nad Dolomitami frontu pogodowego, bo tylko wtedy mamy gwarancję ładnej i bezchmurnej pogody przez cały dzień. |


Do tych trzech kolejek linowych opisanych powyżej, może jeszcze kiedyś dołączy z jedna, ale jak na razie to specjalnych wycieczek kolejkami nie planuję. Nie oznacza, to że już ciekawych kolejek nie ma. Oczywiście są, tylko prowadzą w miejscach gdzie można wejść pięknym i malowniczym szlakiem.
