




















klasyfikacja - ferrata średnio trudna,
start - Forcela Nuvolau ‹2413m› - ‹ żółta gwiazdka ›,
cel - szczyt Averau ‹2649m› - ‹ zielona gwiazdka ›.
czas wejścia - około 1h 45min, powrót na przełęcz 45min.


Nazwa ferraty pochodzi od szczytu Averau ‹2595m› ‹poniżej›. Droga powrotna prowadzi tą samą trasą ale w tym przypadku jest to zaleta ferraty, gdyż mamy na trasie dwa ciekawe i różne warianty. Pamiętajmy, że jest to ferrata średniej trudności, którą polecam na początek.

Wyprawa na ferratę rozpoczyna się na przełęczy pod samym szczytem ‹żółta gwiazdka›. Obok znajdującego się tam schroniska są tabliczki doprowadzające pod samą ferratę. Ponieważ na przełęcz pod Averau prowadzi szlak, którym się schodzi z Nuvolau można jednego dnia bez problemów przejść obie ferraty, czyli Ra Gusella i Averau.


Przebieg ferraty i opis można podzielić na trzy etapy. Na zdjęciu ‹poniżej› widok na Averau ze szczytu Nuvolau. Daleko po prawej ‹częściowo w słońcu› niezwykle ciekawy masyw Fanes. Natomiast w samym rogu najwyższy szczyt masywu Fanes - Cima Fanis Sud ‹2980m›.


Niestety większość trasy ferraty biegnie niewidoczną stroną szczytu, bardzo blisko krawędzi prawego filara, dlatego narysowana jest linią przerywaną ‹poniżej›.

Etap pierwszy ‹kolor żółty trasy› to ścieżka od schroniska na przełęczy, oznakowana tabliczką z nazwą ferraty. Po około 15min jesteśmy przy ferracie. Etap drugi ‹kolor czerwony trasy›, to bardzo przyjemna wspinaczka, dobrze urzeźbioną skałą. Dużo załomów, zakrętów, drobnych żlebików i zacięć. Bardzo urozmaicony teren i ciekawy do wejścia, ale w którym dość ciężko zrobić zdjęcie.


Najciekawsze miejsce drugiego etapu to fragment, w którym ferrata biegnie dwoma drogami ‹poniżej›. Trasa-A to półka w prawo, następnie prowadzi bardzo ciekawym terenem, aż do końca odcinka ubezpieczonego poręczówką. Trasa-B znika w wąskiej szczelinie, na zdjęciu ze szczeliny wychodzi miłośnik ferrat ze Słowacji. Po kilku metrach ten wariant zamienia się w długi kominek, którym wychodzimy dość wysoko. Jest to jednocześnie koniec drugiego etapu.

Osobiście radzę iść w górę wariantem-A, gdzie jest przyjemna wspinaczka. A na dół wariantem-B z ciekawości i dla odmiany zwłaszcza, że mamy tam odcinki na drabinkach.


Etap trzeci ‹kolor niebieski trasy› jest mało interesujący i jedynym argumentem żeby iść dalej jest ciekawość roztaczającej się panoramy ze szczytu. Idziemy pochyłym północnym zboczem pokrytym złomowiskiem, z trudem szukając w nim ścieżki. Jest to typowy w Dolomitach teren wysokiego zbocza z typowym oznakowaniem szlaku, którego w zasadzie na większości odcinkach brakuje. Ale tak jest w wielu miejscach.


Ale po górach nie chodzi się dla marudzenia, że coś jest brzydkie. Chodzi się właśnie między innymi dla takich widoków jak ten ‹poniżej›.

Teraz już wiemy dlaczego ferraty Ra Gusela i Averau powinno się przejść jednego dnia. Wystarczy sobie przypomnieć, że wcześniej byliśmy w tamtym miejscu ‹niebieska gwiazdka› i patrzyliśmy z ciekawością na miejsce gdzie aktualnie stoimy. Bo jak zejdziemy - to nam zostaną na pamiątkę w albumie tylko zdjęcia.




Warianty dojścia do ferraty Averau:
1 - Najciekawszy, to przejście z Passo Giau ferraty Ra Gusela, a następnie opisanej powyżej ferraty Averau. Powrót oczywiście na Passo Giau.
2 - Dojście do ferraty od południa szlakiem nr-464, auto zostawiamy na małym parkingu przy schronisku Rif. Fedare. Rozwiązanie to szczególnie polecam - miłośnikom naturalnej przyrody z dobrymi teleobiektywami, gdyż na tym szlaku jest duża kolonia świstaków ale są bardzo czujne. Udało mi się podejść na około 10m.
3 - Od północy, idąc szlakiem nr-439 od Cinque Torri. Wtedy możemy zwiedzić to miejsce.
4 - Od północy, idąc od Passo Falzarego bardzo ciekawym widokowo szlakiem nr-422. Wrócić możemy wtedy szlakiem nr-441 lub nr-419.


Wyposażenie:
Standardowe na ferraty, czyli uprząż z kaskiem, kijki według upodobań.


